Recenzja Jupitajnia Couple – coachingowej gry dla par

with Brak komentarzy

            Tak się składa, że wspólnym językiem miłości moim i mojego męża jest wartościowe spędzanie czasu (więcej o językach miłości znajdziesz w tym artykule—> 5 języków miłości). Bardzo lubimy spędzać razem czas na spacerach, rozmowie, czytaniu książek czy graniu w gry planszowe. Nie mogliśmy więc nie ulec pokusie zakupienia zestawu Jupitajnia COUPLE. Jesteście ciekawi czy było warto? Zapraszam Was do przeczytania recenzji :).

jupitajnia

Zawartość

  • płócienny woreczek do zapakowania gry
  • płócienny woreczek na kostki sześcienne
  • klepsydra
  • 2 kostki sześcienne
  • talia 40 kart z pytaniami
  • talia 9 Kart Nagród
  • 2 Karty Koła Ratunkowego
  • 1 Karta Refleksji
  • 3 puste karty
  • 1 instrukcja

Cena

149zł + koszt wysyłki

 

 

Wygląd i wykonanie

            Karty są ładne, wydrukowane na dobrej jakości papierze, w neutralnej kolorystyce. Woreczek jest ładny i bardzo ułatwia transport oraz przechowywanie gry. Zawartość zestawu na początku jednak dosyć niekorzystnie nas zaskoczyła – spodziewaliśmy się lepszego wyglądu całości w tej cenie, choć rozumiem, że cena to nie tylko wykonanie, ale i pomysł.

Zasady

            Pierwsza osoba rzuca kośćmi i ciągnie kartę z pytaniami (na każdej z nich są trzy pytania). Wyrzucone na kościach wartości 1 i 4 to pytanie pierwsze, 2 i 5 – drugie, 3 i 6 – trzecie, następnie ta sama osoba odwraca klepsydrę, a druga osoba odpowiada na pytanie. Po upłynięciu czasu pierwsza osoba musi sparafrazować to co powiedziała osoba druga zaczynając od „Jeśli dobrze Cię zrozumiałem/am, to…”. Jeśli treść przekazu się zgadza, to przyznajecie sobie punkty, które odpowiadają danemu pytaniu (oznaczone jest to gwiazdkami). Po osiągnięciu 10, 20 i 30 punktów ciągniecie jedną Kartę Nagrody i sprawdzacie co udało Wam się zdobyć. Na koniec gry (po osiągnięciu 30 gwiazdek), należy ją podsumować zgodnie z Kartą Refleksji – powiedzieć o tym, czego nowego dowiedzieliście się o swoim związku. Puste karty mogą służyć do stworzenia własnych pytań lub nagród. Karta Koła Ratunkowego pozwala raz podczas rozgrywki na odrzucenia pytania i wylosowania innego pytania z karty.

Podsumowanie i opinia

            Gra jest ciekawa i na pewno pomaga rozwinąć umiejętność komunikacji – bez wchodzenia drugiej osobie w słowo, dająca wyrazić opinie, uczucia i emocje. Pozwala lepiej poznać drugą osobę, a pytania często są nietuzinkowe. Parafrazowanie jako mechanizm jest ciekawe, ale… u nas się nie sprawdza. Wydaje mi się nużące i sztuczne, chociaż intencja tego etapu gry jest dobra – ma na celu aktywne słuchanie drugiej osoby bez krytykowania, oceniania, chwalenia czy karcenia.  Z kolei mąż narzeka na nagrody – nie przypadły mu do gustu, choć dla mnie są w porządku, więc chyba będziemy musieli wymyślić własne ;). Pytań jest 120, co wydaje się być dużą liczbą. W zależności od tego jak dobrze się znacie i jak dużo już o sobie wiecie to pytania mogą okazać się mniej lub bardziej odkrywcze.   

plusPlusy

  • Promowanie komunikacji w związku
  • Możecie dowiedzieć się ciekawych rzeczy o sobie
  • Ciekawa forma wspólnego spędzenia czasu, zwłaszcza dla osób, które okazują w ten sposób miłość
  • Nietuzinkowa konstrukcja gry
  • Polski druk!

 

minusMinusy

  • Cena
  • Wykonanie (w stosunku do ceny- brak np. ładnego pudełka oprócz samego woreczka)
  • Nieskomplikowana mechanika (nie zadowoli graczy typowych gier planszowych)

 

 

 

Warto czy nie warto?

            Wszystko zależy od Ciebie. Jeśli jesteś gotowy wydać około 150 zł na tego typu grę, to jak najbardziej warto. Z pewnością będzie to dobra inwestycja w związek. My traktujemy to trochę jak podręczny zastępnik rekolekcji, warsztatów. Możliwość popracowania nad związkiem w domu w miłej atmosferze to na pewno duży plus i mniejszy koszt niż wyjazd. Ja oceniam osobiście grę na dosyć drogą – bardzo lubimy gry planszowe i w tej cenie można już otrzymać grę wyższej klasy, o bardzo dobrym wykończeniu i ciekawej mechanice, choć tak jak wspomniałam – wiem, że liczy się też pomysł, a dodatkowo jest to produkt niszowy. Jeśli jednak przebywasz trochę w sieci i znasz blogi rozwojowe, mówiące o komunikacji, rozwoju par, to możliwe, że spotkałeś się już z zestawami pytań na randki, które mogą stanowić ciekawą alternatywę dla Jupitajni. Nie? To nie problem –  czytaj dalej, a zapoznasz się z wydobytymi z czeluści Internetu przeze mnie zestawami, które łatwo zaadaptujesz do swoich potrzeb :).

 

Polecane zestawy pytań:

  1. Pod tym adresem możesz zapisać się na newsletter i zgarnąć pulę pytań na randki, bardzo je lubimy 🙂
  2. Zestaw aż 100 pytań na długie rozmowy, nie tylko dla par!
  3. Pytania, które znajdziecie w książce Dave’a Willisa „Siedem praw miłości” [ANG]
  4. Pytania na randkę autorstwa Dave’a Willisa [ANG]
  5. 36 pytań, które ułożył dr Arthur Aron, pytania te pozwalają zbliżyć się dwójce nawet obcych osób!
  6. Oryginalny artykuł dr Arthura Arona:  ARON, Arthur, MELINAT, Edward, ARON, Elaine N., VALLONE, Robert Darrin & BATOR, Renee J. The Experimental Generation of Interpersonal Closeness: A Procedure and Some Preliminary Findings. Personality and Social Psychology Bulletin. 1997, T. 23, nr 4, s. 363–377

            A czy Ty znasz inne gry rozwojowe, które pomagają pracować nad związkiem? Korzystasz z gotowych zestawów pytań do poznania drugiej osoby? Często rozmawiacie w ten sposób w związku? A może znasz Jupitajnia COUPLE i chciałbyś się podzielić opinią? Koniecznie udziel się w komentarzach :)!