Pierwsze prawo miłości

with 8 komentarzy

Zaangażowanie i test pianki marshmallow

            Słyszałeś kiedyś o teście pianki marshmallow? Nie? Rozsiądź się wygodnie i posłuchaj :).

            W latach 60-tych Walter Mischel, psycholog pracujący w tamtych czasach na Uniwersytecie Stanforda, wraz z grupą badaczy przeprowadzili bardzo ciekawy test. W eksperymencie wzięły udział 4-latki, którym badacze oferowali piankę marshmallow. Jednocześnie zapewniali je, że jeśli wyjdą i wrócą za kilka minut, a dziecko jej nie zje, to otrzyma drugą piankę w nagrodę. Obserwowano i zanotowano, które dzieci sięgają po nagrodę natychmiast, a które są w stanie poczekać w nadziei na większą wyżerkę.

Czemu miał służyć test pianki marshmallow?

            W ten sposób chciano sprawdzić, które dzieci są bardziej cierpliwe i zdolne do opóźnionej gratyfikacji, czyli zjawiska, gdy jesteśmy w stanie odmówić sobie nagrody natychmiastowej – przyjemności (np. obejrzenia serialu) na rzecz nagrody opóźnionej w czasie, o większym znaczeniu (np. mozolnym ćwiczeniom, które poskutkują zdobyciem nagrody na konkursie muzycznym). Test jednak nie kończył się na tym etapie. Po latach przeprowadzono dalszą część badań. Sprawdzano jak dzieci radzą sobie już jako dorośli.

Jesteś w stanie przewidzieć wyniki testu?

            Cierpliwe dzieciaki, które były w stanie poczekać z nadzieją na większą nagrodę wyrastały na dorosłych, którzy osiągali sukcesy zawodowe, w życiu prywatnym, byli w stałych związkach i nie mieli problemów finansowych. W przeciwieństwie do dzieci z drugiej grupy…

Co ma wspólnego zjawisko opóźnionej gratyfikacji i małżeństwo?

            Wbrew pozorom – bardzo dużo. David Willis w swojej nowej książce „Siedem praw miłości” podaje jako pierwsze i fundamentalne prawo zaangażowanie. Wypowiedzenie „Kocham Cię”, to nie wyraz chwilowego uczucia, ale obietnicy zaangażowania we wspólną przyszłość. Zaangażowanie z kolei nie może istnieć bez cierpliwości. Tylko cierpliwość pozwala nam wiernie tkwić przy powierzonym nam zadaniu.

Nietrwałe relacje zazwyczaj opierają się na zmiennych uczuciach, wygodnictwie i żądzy

– Dave Willis Siedem praw miłości

            Miłość, to wyrzeczenie się własnych chwilowych przyjemności na rzecz wspólnego dobra. Nie dotyczy to tylko małżeństwa – zaangażowanie jest konieczne we wszystkich relacjach, w jakie wchodzimy. W każdej zdrowej relacji z drugim człowiekiem warto wyrzec się pokusy zaspokojenia głodu drugiego człowieka „jedną pianką”.

 

            Często mnie kusi by w relacji postawić na swoim. Zrobić tak by było mi wygodnie. Robię tak, pozornie na tym zyskuję, ale traci moja relacja z drugim człowiekiem. Brakuje w niej troski o drugiego, o jego potrzeby. Nie jestem z natury cierpliwa, a brak cierpliwości to zaprzeczenie zaangażowania. W ostatecznym rozrachunku – przegrywam. A czeka nas dużo więcej niż nam się wydaje – bądźmy więc cierpliwi i zaangażowani w każdą relację, w jaką wchodzimy, a na pewno to zaprocentuje :).

 

            Autor „Siedmiu praw miłości” doradza nam jeszcze jedno. Pozbądźmy się planów awaryjnych. W relacjach nie powinno być miejsca na plan B, ani C. Jest plan A. Bądźmy konsekwentni w jego wypełnianiu :).

Zaangażowanie i cierpliwość w małżeństwie

            Jeśli jesteś w związku małżeńskim, to masz nieustanną możliwość ćwiczenia się w cierpliwości. Poproś małżonka o coś raz i nie oczekuj, że od razu to zrobi. Proś wielokrotnie. Miłość wymaga cierpliwości. Brudne skarpetki raz, drugi i pięćdziesiąty nie trafią do kosza na brudną bieliznę, ale wreszcie znajdą swoje miejsce. Góra talerzy wzniesie się leniwie nad poziom blatu kuchennego raz, drugi i setny, aż wreszcie zacznie magicznie znikać. Ćwicz się w cierpliwości, a zbudujesz w Waszym związku solidny fundament zaangażowania.

Zaangażowanie i cierpliwość singla

            Może jesteś singlem i czujesz, że ten post Ciebie nie dotyczy. Wczytaj się dokładnie :). Irytujący kolega czy koleżanka, współpracownik czy rodzic to idealna okazja do wzrastania w cierpliwości. Jeśli widujesz tę osobę codziennie, to wręcz idealnie! Masz darmowy trening cierpliwości i zaangażowania w relację. Efektem bezpośrednim będzie polepszenie Waszych relacji. W efekcie ubocznym, kiedy już wejdziesz w związek małżeński z mistrzowsko opanowaną cierpliwością (czego mnie na pewno brakowało ;)), to zbudujesz jej trwalszy fundament.

 

            Teraz zastanów się – może w Twoim życiu są relacje, które mają szansę przetrwać jeśli tylko zaangażujesz się w nie z większą cierpliwością. Jakie są Twoje sposoby na zwiększenie zaangażowania w relacje? Jak ćwiczysz się w cierpliwości? Koniecznie podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach :)!

 

            Post powstał w ramach Akcji „Małżeństwo jest fajne!” – blogerzy o małżeństwie, która to akcja prowadzona jest w trakcie Międzynarodowego Tygodnia Małżeństwa. Koniecznie odwiedź bloga autorki akcji – Mocem :). Jeśli chcesz dowiedzieć się jakimi prawami rządzi się miłość, to odwiedzaj bloga – ten post był pierwszym z cyklu „7 praw miłości” opartych na książce autorstwa Dave’a Willisa o tym samym tytule.

 

Literatura

  1. Siedem praw miłości – Dave Willis
  2. MISCHEL, Walter, SHODA, Yuichi & RODRIGUEZ, Monica L. Delay of Gratification. Science. 1989, T. 244, s. 933–938.
  3. MISCHEL, W, SHODA, Y & PEAKE, P K. The nature of adolescent competencies predicted by preschool delay of gratification. Journal of personality and social psychology. 1988, T. 54, nr 4, s. 687–696.
  4. MISCHEL, Walter, AYDUK, Ozlem, BERMAN, Marc G., CASEY, B. J., GOTLIB, Ian H., JONIDES, John, KROSS, Ethan, TESLOVICH, Theresa, WILSON, Nicole L., ZAYAS, Vivian & SHODA, Yuichi. „Willpower” over the life span: Decomposing self-regulation. Social Cognitive and Affective Neuroscience. 2011, T. 6, nr 2, s. 252–256.

Przydatne linki/ polecana lektura

  1. Odtworzony test pianki marshalla, zobacz jak to wyglądało!
  2. Test Marshmallow. O pożytkach płynących z samokontroli – Walter Mischel
  • O teście pianki słyszałam, choć nie wiedziałam, że akurat tak się nazywa. W sumie faktycznie ma on wiele wspólnego z małżeństwem. Na wielu płaszczyznach tej relacji można by znaleźć analogie do eksperymentu. 🙂
    Małżeństwo, nad którym się pracuje to taka ciągła opóźniona gratyfikacja trochę – teraz rezygnujesz z jakiejś swojej wygody, szukasz wspólnego rozwiązania, rozmawiasz na trudne tematy po to, żeby związek za jakiś czas był coraz lepszy. W moich przemyśleniach na ten temat (to, co teraz robimy, później zaprocentuje) brakowało tego terminu – „opóźniona gratyfikacja”. 🙂 Teraz w końcu mogę napisać na ten temat tekst. 😉

    • Ula Nowak Blog

      Super, bardzo się cieszę, Ewo, za ten komentarz i dziękuję Ci za zorganizowanie akcji :). Będę czekała z niecierpliwością na Twój artykuł o opóźnionej gratyfikacji :).

  • Bardzo sensowny kierunek tekstu, ale ja dalej nie wiem do końca jak mogę się ćwiczyć w cierpliwości 🙁 Może jeszcze jakieś bardziej konkretne ćwiczenie?

    • Ula Nowak Blog

      Dzięki za komentarz, cenne spostrzeżenie :), postaram się o konkrety :).

  • Ciekawy tekst. 🙂

    • Ula Nowak Blog

      Dziękuję 🙂

  • Pingback: Blogerzy o małżeństwie - akcja "Małżeństwo jest fajne!" - podsumowanie - Mocem()

  • Pingback: Drugie prawo miłości | Ula Nowak()