Miej zielone pojęcie i wyprowadź się z miasta!

with Brak komentarzy

            Godziny w labiryntach klimatyzowanych pomieszczeń, praca wśród pnących się w górę drapaczy chmur, polowania w przeludnionych galeriach handlowych, wypoczynek na strzeżonych betonowych osiedlach… Jak daleko odeszliśmy od natury i co nam przez to grozi?

miasto

Ponad połowa populacji na Ziemi żyje w aglomeracjach miejskich. Mimo, że mieszkanie w mieście ma swoje niewątpliwe zalety, to niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie psychicznie. Urbanizacja pociągnęła za sobą poważne konsekwencje w postaci np. zwiększonego zachorowania na zaburzenia lękowe i depresję, a badacze od lat próbują znaleźć mechanizm tego zjawiska.

 

Spacer vs depresja

            Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda opublikowali w 2015 roku pracę, w której dowiedli, że 90-minutowy codzienny spacer po okolicach bogatych w zieleń skutkował obniżeniem aktywności w regionie mózgu aktywnym w depresji, oraz zmniejszeniu częstotliwości ruminacji*, czyli nadmiernego roztrząsania i rozpatrywania negatywnych spraw. U osób spacerujących taką samą ilość czasu, ale w okolicach ruchliwej 4-pasmowej drogi, nie zaobserwowano tego pozytywnego efektu.

 

Tam dom Twój, gdzie… zieleni mnogo!

            Angielscy naukowcy badali przez 17 lat ponad 10 000 osób sprawdzając jaki wpływ ma życie w otoczeniu zieleni na zdrowie psychicznie i ogólne samopoczucie. Odkryli, że faktycznie, zieleń przynosi korzyści osobom mieszkającym w jej okolicach. Co było zaskakujące, to fakt, że zmiany dochodów i wskaźnik przestępczości nie miały takiego wpływu na osoby badane, jak samo mieszkanie w okolicach zieleni.

dom_zielen

Natura vs hormon stresu

            Badacze z Wielkiej Brytanii naprawdę upodobali sobie temat zieleni i stresu :). Inna grupa zajęła się tematem, badając powiązanie pomiędzy miejską zielenią, a poziomem stresu. Nie było to już byle jakie badanie – mądrale w białych fartuchach, oprócz badania poziomu stresu poprzez zadawanie pytań i wypełnianie arkuszy oceniających poziom stresu u badanych, mierzyli również poziomu kortyzolu w ślinie. Kortyzol nazywany jest hormonem stresu – najwyższy jego poziom w ciągu dnia jest obserwowany zaraz po przebudzeniu (zwłaszcza w poniedziałkowy ranek ;)), a najniższy wieczorami. Ma wpływ na metabolizm białek, tłuszczy i węglowodanów. W nadmiarze może jednak szkodzić – przyczyniać się do zwiększenia masy ciała, pojawiania się siniaków i rozstępów na ciele, do osteoporozy, osłabienia mięśni i zmian nastroju. Uzyskane wyniki dowiodły, że zieleń w otoczeniu ma na nas pozytywny wpływ – poziom kortyzolu u osób mieszkających w pobliżu zieleni był niższy.

 

Rośliny lekarstwem – nie tylko doustnie

            O dobroczynnych właściwościach roślin nie trzeba nikogo przekonywać. Meliska uspokoi każdego nerwusa, szałwia złagodzi stany zapalne, mięta pomoże na bóle brzucha. Może jednak żeby szybciej wyzdrowieć wystarczy po prostu na rośliny… patrzeć? W 1984 roku w Science opublikowano artykuł podsumowujący 9 lat obserwacji procesu zdrowienia pacjentów po operacji wycięcia woreczka żółciowego. 23 pacjentów widziało z okien ceglaną ścianę, pozostałe 23 osoby pozostały w trakcie pobytu w pokoju z widokiem na zieleń. Domyślasz się jakie były wyniki eksperymentu? Osoby spoglądające na rośliny szybciej wracały do domów, rzadziej prosiły o podanie środków przeciwbólowych, w ich kartach pielęgniarki tylko sporadycznie notowały negatywne spostrzeżenia na temat ich zdrowia.

murszpital_uklad

Rysunek 1 Plan pokazujący rozkład pokoi pacjentów. Część z nich miała widok z pokoju na zieleń, druga grupa natomiast widziała z okien ceglaną ścianę. (źródło: Ulrich, R.S. View through a Window May Influence Recovery from Surgery)

 

Paprotka i kreatywność

           biurko_roslina

            Wchodząc do urzędu pierwsze co widzisz, to ześlizgujące się z szaf macki przerośniętych paprotek, pamiętających jeszcze poprzedni ustrój. Zielone dzieci PRLu obficie podlewane troskliwą ręką pani urzędniczki, za każdym razem wywoływały u mnie kpiący uśmieszek i złośliwe uwagi na temat „wizajnu” polskich urzędów, gdzie co prawda paździerzowe meble zastąpiły szafy z sieciówki, jednak umiłowanie do roślin pozostało to samo. Do czasu gdy odkryłam tajemnicę… Paprotki to sprytny zabieg służący zwiększeniu m.in. kreatywności naszych urzędników! No, przynajmniej tego na pewno nie można im odmówić ;).

            Badacze przeprowadzili eksperyment, w trakcie którego wprowadzili zmiany w biurach w Wielkiej Brytanii i w Holandii umieszczając w nich rośliny. Wpłynęło to pozytywnie na zadowolenie pracowników z miejsca pracy, ich koncentrację i produktywność. Tajemnica urzędowych paprotek została rozwiązana! 🙂

mur

            Wygląda na to, że zieleń jest kluczowa dla naszego samopoczucia – zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Jeśli tylko możesz spaceruj do pracy przez park, odpoczywaj na łonie natury i… postaw na biurku doniczkę z roślinką, choćby i paprotką!

Podziel się ze mną swoimi przemyśleniami! 🙂 Mieszkasz w pobliżu parku czy raczej na Twoim osiedlu brakuje zieleni? Jak dużo w tygodniu spacerujesz i czy dostrzegasz jaki to ma na Ciebie wpływ? Wolisz miejski zgiełk czy sielskie odgłosy natury na wsi?

 

Źródła:

  1. COX, Daniel T.C., SHANAHAN, Danielle F., HUDSON, Hannah L., PLUMMER, Kate E., SIRIWARDENA, Gavin M., FULLER, Richard a., ANDERSON, Karen, HANCOCK, Steven & GASTON, Kevin J. Doses of neighborhood nature: The benefits for mental health of living with nature. BioScience. 2017, T. 67, nr 2, s. 147–155.
  2. BRATMAN, Gregory N., HAMILTON, J. Paul, HAHN, Kevin S., DAILY, Gretchen C. & GROSS, James J. Nature experience reduces rumination and subgenual prefrontal cortex activation. Proceedings of the National Academy of Sciences. 2015, T. 112, nr 28, s. 8567–8572.
  3. NIEUWENHUIS, Marlon, KNIGHT, Craig, POSTMES, Tom & HASLAM, S Alexander. The Relative Benefits of Green Versus Lean Office Space : Three Field Experiments.  Journal of experimental psychology: Applied. 2014, T. 20, nr 3, s. 199–214.
  4. WHITE, Mathew P., ALCOCK, Ian, WHEELER, Benedict W. & DEPLEDGE, Michael H. Would You Be Happier Living in a Greener Urban Area? A Fixed-Effects Analysis of Panel Data. Psychological Science. 2013, T. 24, nr 6, s. 920–928.
  5. ULRICH, R.S. View through a Window May Influence Recovery from Surgery Author(s): Roger S . Ulrich Published by : American Association for the Advancement of Science Stable URL : http://www.jstor.org/stable/1692984 . Science. 2013, T. 224, nr 4647, s. 420–421.
  6. You and your hormones – cortisol

z-naukowego-na-nasze

 

 

Z naukowego na nasze (słowniczek)

Ruminacja to bardzo ciekawe słowo zaczerpnięte z samej biologii :). Pochodzi od rzędu ssaków zwanych przeżuwaczami (Ruminantia). Należy do nich np. krowa czy żyrafa. Krowa pasąc się na łące pożera trawę, ale wcale jej nie przeżuwa – pokarm trafia do jednej z komór żołądka, by następnie, po wstępnej obróbce, trafić spowrotem do paszczy krowy i zostać przeżutym. Pochodzenie tego słowa jest więc naprawdę genialne, bo obrazuje dość szkodliwy psychicznie proces jaki sami sobie serwujemy rozpatrując i na nowo roztrząsając minione sprawy (jakbyśmy, kolokwialnie mówiąc nimi… wymiotowali, a następnie mielili je jeszcze raz).