Czy warto prężyć muskuły na facjacie? Czyli o tym jakie efekty daje 30 minutowy trening twarzy

with Brak komentarzy

W styczniu tego roku światu wyszły na świat efekty badań naukowców, którzy odważyli się zadać sobie dwa arcy-ważne pytania:

Jakie efekty daje 30 minutowy trening twarzy?

Czy warto prężyć muskuły na facjacie?

 

… i sama zobacz co z tego wynikło ;).

mięśnie

            W opublikowanym na początku tego roku badaniu (2018) naukowcy z Northwestern University w Chicago  postanowili sprawdzić jaki wpływ na wygląd mają wykonywane ćwiczenia twarzy. Pytanie o tyle ciekawe, że dzięki krzewiącym kult ciała trenerkom ostatnimi czasy możemy oglądać metamorfozy ciał osób, które podejmują trud regularnych ćwiczeń fizycznych. Dlaczego by nie ocenić wpływu takich ćwiczeń na wygląd i ocenę wieku? Jakiego rodzaju są to ćwiczenia? Czy warto prężyć muskuły na facjacie, czy nie ma to najmniejszego sensu? Czy w 2018 czeka nas rewolucyjne podejście do anti-ageingu i czy powstaną specjalne miejsca, gdzie będzie można uprawiać ‚facial gym’?

 

Cała historia rozpoczęła się w roku 2013, kiedy przeprowadzono rekrutację uczestników badania. Uczestnicy musieli spełniać następujące kryteria:

  • Wiek – 40-65 lat
  • Brak znaczących chorób
  • Osoby niepalące
  • Z widoczną lekką lub umiarkowaną atrofią (atrofia może dotyczyć zaniku warstwy mięśniowej i/lub tłuszczowej) twarzy
  • Osoby, które rozumieją jak ważne jest regularne wykonywanie ćwiczeń każdego dnia
  • Osoby zgadzające się na wzięcie udziału w badaniu

 

Kryteriami wykluczającymi z udziału w badaniach był:

  • Wiek – poniżej 40 i powyżej 65 lat
  • Ciąża lub karmienie piersią
  • Osoby, które poddały się kiedyś inwazyjnym zabiegom kosmetycznym – liftingi twarzy, szyi, zabiegi laserowe, dermabrazja, liposukcja
  • Osoby, które w ciągu ostatnich kilku lat były poddane nieinwazyjnym i niskoinwazyjnym zabiegom kosmetycznym, takim jak zabieg laserem nieablacyjnym, średnio-głębokie i głębokie peelingi chemiczne, zastrzyki z neurotoksyn lub wypełniaczy
  • Osoby, które w ciągu ostatniego roku stosowały retinoidy – doustnie lub bezpośrednio na skórę

gym

Przygotowanie do ćwiczeń

            Następnie, gdy grupa była już gotowa, przeprowadzono sesję instruktażową z certyfikowanym instruktorem (Gary Sikorski), który pokazał uczestniczkom 32 ćwiczenia twarzy. Dodatkowo przeprowadzono dwie półtoragodzinne sesje ćwiczeniowe, które wdrożyły panie w całą procedurę.

 

Praca własna

            Po odbyciu warsztatów uczestniczki zostały poproszone o wykonywanie codziennie 30-minutowych ćwiczeń przez okres 8 tygodni. Po tym czasie, od tygodnia 9 do 20, panie wykonywały ćwiczenia 3-4 razy w tygodniu.

 

Analiza i ocena wyników

            Jak ocenić czy efekty ćwiczeń były wymierne? Po pierwsze, badacze chcieli ocenić wygląd twarzy i szyi badanych pań oraz zmierzyć poziom satysfakcji osób badanych przed i po całej sesji ćwiczeń.

By ocenić wygląd twarzy i szyi pań zaangażowano w badania 2 lekarzy, którzy przy pomocy fotoskali do mierzenia wyników starzenia twarzy (tzw. MCFAP) mieli ocenić wiek pań ze zdjęć (nie byli informowani które zostało wykonane przed, a które po serii ćwiczeń).

By ocenić satysfakcję z wykonywanych ćwiczeń badanych pań podsunięto im do wypełnienia kwestionariusz.

Po przeanalizowaniu wyników naukowcy doszli do wniosków, że ćwiczenia przyniosły poprawę. Dotyczyło to przywrócenie pełnego kształtu górnej i dolnej partii policzków. Średni wiek „dawany” paniom spadł z 50,8 lat do 48,1. Tak, tak, już widzę te nagłówki w sieci:

docs_hate

Z kwestionariuszy dowiedzieli się, że Panie były bardziej zadowolone po serii ćwiczeń niż przed, twierdząc, że zauważyły znaczną poprawę rysów twarzy (pozytywny wynik dla 18 z 20 badanych rysów twarzy, jeśli umówimy się, że tak można to określić), a więc i mamy pozytywny aspekt zadowolenia przy regularnym wykonywaniu ćwiczeń twarzy.

Widoczne wady pracy

            Przeprowadzone badania nie są jednak bez wad. Po pierwsze – grupa badana była bardzo mała. Zaledwie 16 osób zakończyło pełny plan ćwiczeniowy trwający 20 tygodni. W badaniu wzięły udział tylko kobiety w średnim wieku, mimo, że badanie było otwarte dla osób w wieku 45- 65 lat obu płci. Dodatkowo w badaniu brakowało grupy kontrolnej, z którą można by porównać wyniki. Ponadto osoby badane same zgłosiły się do udziału w badaniach i w związku z tym mogły być szczególnie chętne do wykonywania regularnych ćwiczeniach twarzy i to także jest pewne ograniczenie badania.

 

Wcześniejsze badania

            To nie jedyne tego typu przeprowadzone badanie na świecie, choć zdecydowanie wokół niego było najgłośniej. Dlaczego? Omówiliśmy właśnie wyniki badaczy z Chicago, a dotychczasowe prace pochodziły z bardziej niszowego obszaru – Ameryki Południowej. Byłam szalenie zaskoczona, gdy dowiedziałam się, że w Ameryce Południowej funkcjonuje termin (a)esthetic logopedics/ (a)esthetic speech therapy, czyli logopedia estetyczna, której celem jest np. poprawa rysów twarzy. W jednej pracy przeglądowej dokonano porównania 9 badań tego typu wykonanych w Ameryce Południowej.  Wszystkie prace mogły się poszczycić pozytywnymi wynikami, chociaż i tutaj mamy pewne „ale”…

 south_america

I znowu… wątpliwości

Żadne z badań nie wprowadziło jakże ważnej grupy kontrolnej i randomizacji procesu. Czym to się je? Polega to na tym, że mamy grupę, która nie wykonuje ćwiczeń, jednocześnie każda z osób, która „pisze się” na podjęcie się ćwiczeń może zarówno trafić do grupy „aktywnej”, która wykonuje ćwiczenia, lub do grupy kontrolnej, która w tym czasie nie robi nic ;).

Wśród tych 9 badań wszystkie badania były w jakiś sposób ograniczone małą grupą osób badanych. Znalazły się tam analizy jednego przypadku (3 publikacje), analiza małej grupy przypadków (3 publikacje), badania pojedynczych grup porównując wyniki przed badaniem i po badaniu (3 publikacje).

Dodatkowo w wielu przypadkach ocena wyników była czysto subiektywna – były to oceny wyników samych badaczy lub osób badanych bez prób ślepych. Tylko w dwóch badaniach wzięli udział mężczyźni, w pozostałych przypadkach były to same panie.

Ponadto często nie podawano informacji dotyczących wykonywanych ćwiczeń, bądź informacje były bardzo enigmatyczne, a nie bez znaczenia jest fakt jakiego typu ćwiczenia były wykonywane (czy izometryczne, czyli takie, w których napinamy mięśnie bez zmiany ich długości, czy np. izotoniczne, które polegają na kurczeniu i rozluźnieniu określonych partii mięśni przy ich stałym naprężeniu).

Dodatkowo w części badań włączono również masaż i stretching (rozciąganie) mięśni. W niektórych przypadkach poinstruowano również osoby badane na temat pielęgnacji twarzy, co polegało na podkreśleniu ważności używania kremu z filtrem, noszenia okularów przeciwsłonecznych, nawilżenia skóry i uczulenia na negatywne efekty palenia papierosów, co już było ingerencją w określenie czy efekty można przypisać ćwiczeniom czy lepszej trosce o pielęgnację twarzy.

sunbathing

Tylko dwa badania uwzględniły analizę wyników testem statystycznym, pozostałe grupy oparły się na opisie wyników lub statystyce opisowej, co już znacząco obniża wiarygodność wyników.

 

Jakie nasuwają się wnioski?

Analizując wyniki ciężko zaufać obecnym badaniom i wyciągnąć jednoznaczne wnioski. Przytoczone wady prac, jak na przykład ekstremalnie małe grupy badanych i brak grup kontrolnych to główny grzech badaczy. Na dzień dzisiejszy werdykt jest jeden: naukowcy nie dostarczają nam wiarygodnych wyników, które zachęcałyby do codziennego napinania mięśni twarzy, co nie znaczy jednak, że takie ćwiczenia nie przynoszą korzyści. Po prostu musimy poczekać aż ktoś zainteresuje się tematem na poważnie :).

 

Na co czekamy?

Przede wszystkim na lepsze badania :). Takie, które zostaną przeprowadzone na większej grupie osób, z uwzględnieniem grupy kontrolnej, losowym przypisaniem osób do grupy „aktywnej” i „kontrolnej”, z przemyślanymi ćwiczeniami (najlepiej ćwiczeniami jednego typu by ocenić prawidłowo ich efektywność, a nie wprowadzać zbyt wiele zmiennych niewiadomych za jednym razem), z oceną efektów wykonaną przez osoby z zewnątrz, które nie wiedzą, która grupa była kontrolna, a która „aktywna”. Ważne są również dokonywane pomiary. Jeśli badacze zdecydują się na pomiar wyników, to taki pomiar powinien być kontrolowany. No i wisienka na torcie – analiza statystyczna, tego brakowało!

 

Co robić?

Tak jak wspomniałam, to, że jak widać ćwiczenia mięśni twarzy to niszowy temat wśród naukowców nie znaczy jeszcze, że są nieefektywne. Brakuje nam na ten temat wiarygodnych dowodów, ale jeśli chciałabyś zgłębić ten temat, to podsyłam przystępne materiały na ten temat – ksiązki i kanały na youtube.

facial_expression

 

Książki dotyczące ćwiczeń twarzy:

 

Kanały/ filmiki na youtube:

 

Teraz pora na Twój głos – czy wykonujesz ćwiczenia mięśni twarzy? Interesowałaś się tym? Może byłaś na specjalnych warsztatach czy instruktażach? Podziel się koniecznie swoim doświadczeniem w komentarzach :)!

Dziękuję Ci za przeczytanie tego artykułu – spędziłam mnóstwo czasu by stworzyć artykuł, który sama chciałabym znaleźć w Internecie. Będzie mi miło, jeśli dasz mi znać, że jesteś i czytasz! 
• Pozostaw komentarz – Twoja opinia, wiosek, uwaga, pozytywny odzew są dla mnie ważne. Czytam wszystkie komentarze i motywują mnie one do pracy :).
• Podziel się linkiem do artykułu – jeśli to, co przeczytałaś/eś w jakiś sposób Cię poruszyło, zaciekawiło, było dla Ciebie nowe, to daj znać o nim znajomym.
• Dołącz do mnie na facebooku – chcę wiedzieć, że jesteś, dołącz do facebooka, a będziesz dowiadywała się wcześniej o planowanych artykułach: Fanpage Ula Nowak Blog

 

Literatura:

  1. ALAM, Murad, WALTER, Anne J., GEISLER, Amelia, ROONGPISUTHIPONG, Wanjarus, SIKORSKI, Gary, TUNG, Rebecca & POON, Emily. Association of Facial Exercise With the Appearance of Aging. JAMA Dermatology. 2018, s. 1–3.
  2. https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT01689012?cond=facial+exercise&rank=1
  3. VAN BORSEL, John, DE VOS, Marie Camille, BASTIAANSEN, Karen, WELVAERT, Jaira & LAMBERT, Jo. The effectiveness of facial exercises for facial rejuvenation: A systematic review. Aesthetic Surgery Journal. 2014, T. 34, nr 1, s. 22–27